Co zrobić, gdy nie znasz pełnej sytuacji finansowej rodziny?
Jednym z częstych zdań, które słyszę jest:
„Nie wiem, jakie dokładnie mamy oszczędności.”
Albo:
„Mąż zajmował się wszystkimi finansami.”
„Żona prowadziła wszystkie sprawy związane z kredytami i rachunkami.”
Dla wielu osób to jedna z najbardziej stresujących sytuacji związanych z rozstaniem.
Bo trudno podejmować decyzje dotyczące przyszłości, gdy nie ma się pełnego obrazu sytuacji finansowej.
Finanse przed rozwodem – podział obowiązków
W wielu rodzinach obowiązki są podzielone.
Jedna osoba zajmuje się codziennymi wydatkami, druga kredytem, inwestycjami lub kontaktami z bankiem.
Dopóki relacja funkcjonuje, zwykle nie stanowi to problemu.
Sytuacja zmienia się jednak wtedy, gdy pojawia się rozwód albo konieczność podziału majątku.
Nagle okazuje się, że jedna ze stron nie wie:
- jakie rachunki bankowe istnieją,
- jakie zobowiązania zostały zaciągnięte,
- jakie są oszczędności,
- jakie umowy nadal obowiązują.
I to budzi niepewność.
Nie musisz znać wszystkich odpowiedzi od razu
To ważne.
Wiele osób odkłada podjęcie działań, ponieważ ma poczucie, że najpierw musi wszystko ustalić samodzielnie.
W praktyce najczęściej nie jest to konieczne.
Na początku wystarczy uporządkować informacje, które już posiadasz. To zdecydowanie ułatwi ustalić finanse przed rozwodem.
Często to właśnie od nich zaczyna się budowanie pełniejszego obrazu sytuacji.
Od czego warto zacząć?
Pomocne może być zebranie podstawowych dokumentów dotyczących:
- nieruchomości,
- kredytów i pożyczek,
- rachunków bankowych,
- polis ubezpieczeniowych,
- większych zakupów finansowanych wspólnie.
Nie chodzi o stworzenie kompletnego archiwum.
Chodzi o pierwszy krok, który pozwoli oddzielić fakty od przypuszczeń.
Niepewność często wynika z braku informacji, nie z samej sytuacji
Z mojego doświadczenia wynika, że największy stres bardzo często pojawia się nie wtedy, gdy sytuacja finansowa jest trudna.
Największy stres pojawia się wtedy, gdy nie wiadomo, jak ona wygląda.
Kiedy zaczynamy porządkować informacje, wiele osób mówi:
„To nie wygląda tak źle, jak sobie wyobrażałam.”
Albo:
„Przynajmniej wiem, od czego zacząć.”
I właśnie wtedy wraca poczucie, że mam realny wpływ na to, co się stanie.
Dobra strategia zaczyna się od faktów
Przed podjęciem decyzji dotyczących rozwodu, podziału majątku czy ugody warto możliwie dobrze poznać swoją sytuację finansową.
Nie po to, żeby przygotowywać się do konfliktu.
Po to, żeby podejmować decyzje świadomie.
Bo im mniej domysłów, tym więcej przestrzeni na spokojne i rozsądne rozwiązania.
Jeśli po uporządkowaniu dokumentów zastanawiasz się, czy lepszym rozwiązaniem będzie ugoda czy postępowanie sądowe, zachęcam również do lektury artykułu Podział majątku: ugoda czy sąd? Jak wybrać po rozwodzie
Jeśli jesteś w podobnej sytuacji
Jeżeli masz poczucie, że nie znasz pełnego obrazu finansów swojej rodziny i nie wiesz, od czego zacząć — warto najpierw uporządkować dostępne informacje i możliwe scenariusze.
Adw. Aleksandra Osobińska
📞 793 643 026
