Przejęcie kredytu przy podziale majątku – co warto wiedzieć
W wielu sprawach dotyczących podziału majątku kluczową rolę odgrywa nieruchomość obciążona kredytem hipotecznym.
Klienci często mówią: „Ustaliliśmy, że ja biorę kredyt na siebie i sprawa jest zamknięta”.
Niestety — nie do końca.
Porozumienie między byłymi małżonkami to jedno,
ale zgoda banku na przejęcie kredytu to zupełnie inny, niezależny proces.
W poprzednich artykułach pisałam o przygotowaniu do rozwodu (Jak przygotować się do rozwodu krok po kroku) o uporządkowaniu finansów (Podział majątku przy rozwodzie – jak odnaleźć spokój, gdy wszystko wydaje się trudne ) i o praktycznym przebiegu podziału majątku (Podział majątku w praktyce – historia sprawy, w której tempo było kluczowe).
Ten tekst jest rozwinięciem jednego z najczęstszych pytań, które pojawia się w takich sprawach: czy jeden z byłych małżonków może przejąć wspólny kredyt hipoteczny?
1. Bank nie jest stroną ugody i nie musi zaakceptować przejęcie kredytu przy podziale majątku
Podział majątku – niezależnie od tego, czy towarzyszy rozwodowi czy jest składany później – nie wiąże banku.
Bank może:
-
zgodzić się na przejęcie kredytu,
-
zaproponować zupełnie inne warunki,
-
odmówić — nawet jeśli ugoda jest zgodna, rozsądna i dla stron oczywista.
Dlaczego?
Bo dla banku przejęcie kredytu to nowa ocena ryzyka.
Bank musi sprawdzić:
-
zdolność kredytową osoby przejmującej kredyt,
-
stabilność jej finansów,
-
historię kredytową,
-
inne zobowiązania.
To oznacza, że żadna ugoda – ani sądowa, ani pozasądowa – nie gwarantuje zgody banku.
2. Co z ugodą, gdy chodzi o przejęcie kredytu przy podziale majątku?
I to bardzo ważny element, który klienci często przeoczają.
Nawet gdy bank nie pozwala na formalne przejęcie kredytu, w ugodzie można ustalić:
-
kto faktycznie spłaca kredyt,
-
w jakim terminie,
-
co się dzieje w razie opóźnień,
-
jak zabezpieczyć drugą stronę (np. oświadczeniem, dodatkowym zabezpieczeniem).
Taka ugoda nie „uwalnia” nikogo wobec banku, ale porządkuje relacje między byłymi małżonkami, co w praktyce:
-
zmniejsza konflikty,
-
ogranicza ryzyko finansowe,
-
daje stronom poczucie bezpieczeństwa.
To jedna z tych przestrzeni, gdzie precyzyjna praca prawnika naprawdę robi różnicę.
3. Tempo postępowania bywa kluczowe — krótka historia z praktyki
W jednej z prowadzonych przeze mnie spraw elementem ugody było przejęcie kredytu przez jednego z byłych małżonków.
Bank wyznaczył krótkie okno czasowe na podpisanie dokumentów.
To oznaczało konieczność:
-
precyzyjnego spisania ugody (zgodnie z wymaganiami banku),
-
aktywnego kontaktu z sądem,
-
prośby o możliwie szybkie wyznaczenie terminu posiedzenia,
-
pilnowania, by procedury bankowe nie utknęły „w systemie”.
W takich sytuacjach moją rolą jest nie tylko przygotowanie dokumentów, ale również koordynacja tempa między sądem a bankiem. Dzięki temu udało się wykonać wszystkie formalności w czasie.
4. Co zrobić, gdy bank odmówi? Możliwości jest kilka
Bankowa odmowa to nie koniec drogi.
Opcje to m.in.:
-
refinansowanie kredytu w innym banku,
-
spłata części kredytu, aby poprawić zdolność,
-
pozostawienie kredytu wspólnego wraz z precyzyjnym porozumieniem o spłacie,
-
sprzedaż nieruchomości i podział środków.
Każda z tych opcji wymaga innego przygotowania — zarówno prawnego, jak i finansowego.
5. Jak się przygotować, zanim ustalisz „kto bierze kredyt”?
Najważniejsze elementy:
-
sprawdzić swoją realną zdolność kredytową,
-
dowiedzieć się, jakie warunki stawia bank,
-
zaplanować harmonogram uwzględniający sąd + bank,
-
zadbać o precyzyjne postanowienia w ugodzie,
-
uwzględnić plan B (na wypadek odmowy banku).
To jeden z tych obszarów, w których klienci mówią po czasie:
„Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, jak to działa naprawdę.”
Dlaczego o tym piszę?
Bo przejęcie kredytu to nie tylko decyzja finansowa — to decyzja o bezpieczeństwie na lata.
A jednocześnie jest to temat, w którym krąży wiele mitów i uproszczeń.
Dobrze przygotowana procedura daje poczucie kontroli.
Dobra ugoda — nawet jeśli bank odmówi — daje poczucie spokoju i jasności między byłymi małżonkami.
Jeśli jesteś w podobnej sytuacji
Jeśli potrzebujesz przeanalizować swoją sytuację albo przygotować ugodę, która realnie zabezpieczy Twoje interesy — możesz skorzystać ze spokojnej konsultacji.
Adw. Aleksandra Osobińska a.osobinska@francuska20.pl
793 643 026
